Wspólne zabawy plastyczne z dziećmi to powrót do świata wyobraźni. Zamieszczam tutaj historie różnych prac, zabaw, projektów robionych z dziećmi, przez dzieci lub dla dzieci, przez Wiktorię i rok młodszego Benia oraz przeze mnie, bo ja tez uwielbiam farby, kredki, i wszelkie prace ręczne. I na pewno znajda tutaj swoje miejsce również fotografie mojego męża Tomka. Takie bardziej kolorowe okruszki i beztroskie chwilki z naszego codziennego życia :)
poniedziałek, 24 stycznia 2011
PIESKI DLA BABCI
Praca Wiktorii (lat 6 i 4miesiące). Od lewej Amber, Babcia i Ginger. Format 42x60. Pasetele olejne i akryle.
Praca Benia (lat 5 i 2 miesiące). Amber z lewej. Ma na lewym oku łatkę i jest upudrowany (to czerwone). Ginger też ma łatkę na lewym oku a poza tym drugą na szyi i długie, czarne uszy. Poza tym mają tatuaże, obroże z kokardkami, bransoletki i każdy ma swoją wodę do picia. Format 42x60. Pastele olejne.
sobota, 30 stycznia 2010
SIKORKA DLA DZIADKA
Masa solna to coś wspaniałego. Zainspirowani wazonikiem wykonanym przez Benia na zajęciach plastycznych w Kampanilli zrobiliśmy również swoja masę solną. Ponieważ wazonik był robiony z myślą o babci Benio postanowił zrobić coś dla dziadka. I w ten sposób powstała sikorka.
Wiktoria oczywiście w tym czasie też nie próżnowała. Zrobiła króliczka z wielkimi wąsami ze sznurka z torebki od prezentów.
Tytuł: SIKORKA i KRÓLIK
Wykonanie: Wiktoria 5 lat 4 miesiące, Benio 4 lata 2 miesiące
Materiały: masa solna, szyszka jako konstrukcja brzuszka, spinacz na dzióbek (drewniany można wypiekac w piekarniku), sznurek na wąsy, koraliki na oczy, sztuczne liście na ogon i skrzydełka.
Wypiekanie przestrzennych prac jest wyzwaniem, bo nawet jeśli mają wewnętrzną konstrukcję łatwo się defermują pod własnym ciężarem. Przed włożeniem do piekarnika wyjmuję koraliki i inne dodane elementy, a dziurki na nie trochę powiększam, bo w trakcie wypiekania zwiększa się objętość masy - w przypadku ptaszków daje to fajny efekt bo się "napuszają". Po ostudzeniu oczka, skrzydełka, ogonek montujemy spowrotem dodając odrobinę masy. No i oczywiscie powstały tez wazoniki. Środkowy to wazon-wulkan.
piątek, 29 stycznia 2010
PIES DLA BABCI
To jest piesek dla babci. Babcia posiada dwa pieski, obydwa płci męskiej. Wiktoria w ramach prezentu na Dzień Babci zapragnęła kupic jednemu z nich "zone". Byla bardzo zawiedziona kiedy odmowilismy wspolpracy ale zgodzila sie zrobic portret pieska. Portret okazal sie trojwymiarowy.
tytul:PIES pomysl i wykonanie: Wiktoria, 5 lat i 5 miesiecy materialy: puste pudelka(po galaretkach, ozdobach choinkowych i lekarstwach), wloczka na siersc, gabka na ogon i uszy, masa plastyczna do wylepienia buzki, szklane koraliki na oczy i nos, ozdoby potrzebne narzedzia:nozyczki, samoprzylepna tasma dwustronna i zwykla przezroczysta (szeroka) pomoc: niezbedna przy solidnym sklejaniu elementow.


