poniedziałek, 5 września 2016

Wystawa "BARWY"

Witam. Serdecznie zapraszam na otwarcie wystawy. Będzie można zobaczyć moje prace plenerowe z ostatnich kilku lat - realistyczne, malowane na wakacyjnych wyjazdach oraz nastrojowe pejzaże mojej przyjaciółki Joasi. Wystawę będzie można oglądać do połowy października. 


Galeria Primrose mieści się na rogu ulic Częstochowskiej i Białobrzeskiej w Warszawie.

PS. Wystawa już zakończona, ale dodaję kilka zdjęć. Ku pamięci :)



Serdecznie dziękujemy Pani Wandzie Kudelskiej za możliwość zaprezentowania swoich prac. Naprawdę miło było nam gościć w progach "Primrose".

sobota, 23 lipca 2016

PRZECIWIEŃSTWA

I. Piszczelska: "Przeciwieństwa", 80x80, akryl 
 Lubię bardzo ten obraz, pomimo, że nie odnalazłam w nim równowagi, chociaż szukałam.
I szkic, zupełnie inny w charakterze....


niedziela, 12 czerwca 2016

O CZYM OPOWIADA ABSTRAKCJA?

Moje intencje, które towarzyszyły powstawaniu tego obrazu były bardzo przyziemne i oszczędnościowe - wykorzystać resztki farb na palecie, które zostają na koniec malowania. Kiedy kończyłam malować obraz właściwy, tym co zostało ciapałam sobie radośnie po brystolu: na kolorowe tło dodawałam kolorowe łatki. Raz, drugi, trzeci, aż w końcu łatki zaczęły żyć swoim własnym życiem i domagać różnych rzeczy: a to innego koloru, a to innego rozmiaru, a to podkreślenia obwódką lub odwrotnie rozmycia... Myślę, że mogłabym je tak przemalowywać, dopieszczać i zmieniać do końca życia, więc w końcu powiedziałam: "Dość!" 

Zdradziłam sekret jak powstawała forma, chodzi o złapanie rytmu, który w pewnym momencie przejmuje prowadzenie, oto co mi wyszło:




O treść, w przypadku abstrakcji, zawsze pytam moją rodzinę i znajomych, bo ich skojarzenia są bezcenne. Jedna mała granatowa plamka (ta z pierwszego zdjęcia) zainspirowała mojego 10-letniego syna Benia do stworzenia historii. I to z jego opowieści wyniknął tytuł obrazu: ŚCIEŻKI MYŚLI

Oto historia, którą opowiedział mi Benio: 

To są ścieżki. Niektóre to zwykłe chodniczki, a te ze światłem to są ścieżki myśli.

Jedna mała komórka chodniczkowa zbuntowała się i stała się wolna. Może teraz poruszać się pomiędzy innymi. Bunt komórki spowodował, że zaczęła pochłaniać inne komórki chodniczkowe mniejsze od siebie. Z każdą pochłoniętą komórką zrobi się troszkę większa. Kiedy urośnie na tyle duża, żeby pochłonąć komórkę myślową, nic jej już nie zatrzyma. Wcześniej tylko szukała pożywienia. Zjadała komórki, ale była bezmyślna. Dopiero zjedzenie komórki myślowej da jej wiedzę i umiejętność wymijania niebezpieczeństw. Jak urośnie większa niż największa komórka, będzie mogła zniszczyć całą krainę myśli. Będzie miała wtedy największą wiedzę myślową.

Zapytałam Benia:
- A co będzie gdy zostanie tylko sama jedna?
Benio odpowiedział:
- Komórki będą się odnawiać, ale będą za małe dla zbuntowanej komórki. Będzie musiała się przenieść do innej krainy myślowej.

niedziela, 22 maja 2016

PAPUGA

Kiedy wróciłam do domu z majówkowego wyjazdu w domu zastałam rodzinę bardzo dumną z tego jak pięknie jest posprzątane mieszkanie. Na początku nie bardzo wiedziałam o co im chodzi, bo wygląd mieszkania nie odbiegał specjalnie od tego co zostawiłam wyjeżdżając. Dopiero kiedy zobaczyłam papugę zrozumiałam jak bardzo wielki  musiał być artystyczny bałagan, który powstał w trakcie wycinania jej piórek! 
Wiktoria, bardzo dumna z siebie opowiedziała mi, że skrzydełka można dowolnie wyginać, bo  konstrukcja wewnętrzna zrobiona jest z drutu i metalicznej folii do żywności. Na początku to miała być sikorka, ale kształt, który wyszedł bardziej przypominał papugę, więc zrobiła papugę. Przydał się tez bardzo internet gdzie można było obejrzeć w zwolnionym tempie  jak latają papugi.


Nie na własnych skrzydłach, lecz pocztą polską, papuga pofrunęła do Krakowa na konkurs "PRZYRODA W KOLORACH, którego tegoroczna edycja nosi tytuł "W świecie ptaków".
Praca Wiktorii otrzymała wyróżnienie!

niedziela, 3 kwietnia 2016

CZOSNKÓW TRZECH



 Wiosennie i z przymróżeniem oka....

sobota, 26 marca 2016

KOSZYCZEK NA WIELKANOC

Pierwsze dwa koszyczki Wiki przyniosła ze szkoły. Potem były rozważania z kim będziemy się widzieć w czasie świąt, zakupy i składanie... Dużo składania. Benio bardzo chciał by każdy dostał swój koszyczek.
Życzymy udanych Świąt!

czwartek, 24 marca 2016

POTWORY Z GŁĘBIN

Niedawno będąc poza domem odebrałam najpierw kilka gorących smsów, a kiedy wróciłam zastałam w domu dzieci własne i 3 sąsiedzkie  w pełnej akcji. Zebrała się ta sama kreatywna ekipa, która tworzyła konie pod słonecznikiem.  Dzieci robiły nową ekspozycję do naszej korytarzowej galerii, tym razem motywem przewodnim były ryby.
 
Wygrzebałam  tekturę w większym formacie i zachęciłam do porzucenia atlasu ryb i  użycia wyobraźni...Szybko okazało się, że świnki morskie, jak sama nazwa wskazuje, to również zwierzęta wodne. A jak mogłaby wyglądać ryba - tulipan?
Benio pozostał wierny swojej fascynacji zespołem the Beatles. Oprócz świnek powstała więc yellow submarine.
 
Stara dekoracja jeszcze na ścianie, nowa czeka na powieszenie.
  Koci zamek naszej sąsiadki Tosi został zajęty przez ośmiornicę - pirata.